Obserwatorzy

sobota, 28 maja 2011

Odgapiłam i mam

Ostatnio marzył mi się woreczek na jednorazówki. Brakowało chęci i motywu do wyszycia.
Niedawno znalazłam motyw i odgapiłam. Mam nadzieję, że właścicielka tego bloga nie będzie mi tego miała za złe. Tym bardziej, że dzięki niej po 10 latach przypomniałam sobie, że kiedyś wyszywałam i jest to przyjemne zajęcie. Ponieważ dzisiaj pogoda pod psem dlatego mam efekt siedzenia w domciu.


A tu już wisi na swoim miejscu.

Teraz marzy mi się zawieszka na papier toaletowy widziałam też na blogu LUNY teraz poszukuję podobnych obrazków w hafcie płaskim bo krzyżykowy jakoś mi nie leży.

Pozdrawiam cieplutko.

5 komentarzy:

Elżbieta pisze...

Super pomysł, hafcik śliczny a maleńkie pszczółki urzekły mnie.
Powodzenia w poszukiwaniu wzorków.
Pozdrawiam.

ZMIERZCH LUNY pisze...

Witaj.. powiem jestem przyjemnie zaskoczona. Nie sądziłąm ,że moje hafty będą zródłem inspiracji.. to bardzo przyjemne i miłe. Oczywiście nie mogę sie gniewać za coś co sama czasem robię. Ja też po wielu latach wróciłam do haftu płaskiego i chyba tego lata sie w nim zasiedzę. Mam zamiar nadal podpatrywać naturę i szukac tam inspiracji, ale też jeśli znajdę wzór który mi się spodoba to go wykorzystam. Pozdrawiam bardzo serdecznie i bedę tu wracać.

renia0605 pisze...

Elżbieto dziękuję za miły komentarzyk a pszczółki są najważniejsze.(Mąż początkujący pszczelarz.)
Zmierzch Luny bardzo dziękuję za komentarzyk i cieszę się, że się nie gniewasz i że będziesz mnie odwiedzać.
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłej niedzieli.

ZMIERZCH LUNY pisze...

Wzajemnie!

Antonina pisze...

Hafcik słodki, uroczy - bardzo, bardzo mi się podoba.